Szachowa gilotyna
Warto śledzić fora, grupy i profile szachowe na FB, bo jest tam tyle bzdur, że jest o czym pisać :). No samograje :) Na tapetę biorę dziś post wrzucony na koncie Szkoła szachowa SzachMistrz Kalisz – Maciej Sroczyński. Właściciel konta, zapewne Maciej Sroczyński, moim zdaniem sprowokował bezsensowną dyskusję, swoim postem sugerując błąd sędziego, którego sędzia nie popełnił. Takie zachowanie cenionego szkoleniowca, sędziego, autora książek i aktywnego, silnego zawodnika, nie powinno mieć wg mnie miejsca. My, szkoleniowcy i sędziowie powinniśmy wyjaśniać sporne sytuacje, tłumaczyć, skąd biorą się decyzje sędziów, jakie metody treningowe działają a nie podjudzać do błędnych interpretacji. Rozumiem, że tam grał jego uczeń i że wtedy boli bardziej. Mój wpis nie ma na celu piętnowanie Macieja, bo każdy może się pomylić. Na pewno swoimi działaniami dla szachów zrobił duuuuuużo więcej dobrego niż namieszał w tej konkretnej sytuacji. Chcę natomiast w możliwie jasny sposób omówić problem. Zaczni...