Czy w szachach postępy robi się skokowo, czy stopniowo?
Takie pytanie dostałem od jednego z uczniów. Na początku nie bardzo widziałem sens zastanawiania się nad tym, ale pytanie siedziało mi z tyłu głowy i faktycznie, warto się nad nim pochylić. Czasami możemy mieć wrażenie, że nie robimy postępów mimo dużego wysiłku, który wkładamy w treningi. Czy jest to powód do niepokoju? W szkole uczyliśmy się np. matematyki i po kilku lekcjach była klasówka czy inna forma sprawdzenia wiedzy. Wiedzy konkretnej, z danego zakresu materiału. Egzamin na prawo jazdy? Teoria, łuk, koperta, górka, parkowanie - wiadomo, czego się spodziewać. Jedynie jazda po mieście jest pewnego rodzaju niewiadomą. Studia? Egzaminy i kolokwia również są z konkretnego materiału. Praca? Mało w której branży dziś uczymy się czegoś, z czego skorzystamy za dwa lata. W zdecydowanej większości przypadków pracodawca chce jak najszybciej przygotować nas do bycia produktywnym, więc konieczne jest np. opanowanie programów, na których pracuje firma. A szachy? Już chyba wiesz, do czego zmi...