Szachowe science-fiction czy też nie tak odległa przyszłość?
Znaczenie komputerów w treningu szachowym rośnie a ich temat poruszałem już w poprzednich wpisach. Ostatnio nasunęła mi się kolejna myśl dotycząca silników szachowych, którą chcę się z Wami podzielić. Obecnie komputery grają na poziomie zdrowo powyżej 3000 ELO. Jest to poziom nieosiągalny dziś dla człowieka, ale jeszcze dla niego zrozumiały. Mam na myśli to, że jeżeli komputer gra dany ruch, najlepsi szachiści mimo, że czasem nie znaleźliby takiego ruchu lub nie uznaliby go za najlepszy, są w stanie go zrozumieć i odnaleźć ideę komputera. Widzę duże podobieństwa w moim przypadku przy rozwiązywaniu zadań strategicznych. Są takie, które przekraczają moje możliwości i nie znajduję rozwiązania, ale po zapoznaniu się z analizą autora, zgadzam się z nią, rozumiem ją i mam nadzieję, że mając podobną pozycję w partii będę o tym pamiętał ;). I teraz wracam do głównego wątku - co się stanie, jeśli silniki będą grały z jeszcze większą siłą? Wiadomo, że ich poziom rośnie szybciej niż ludzki i ta t...